Najazd teściowej

Stało się, będę miała inspekcję 😉 Pierwszy raz w relacji gelin-teściowa, więc chociaż znamy się od dawna, razem mieszkałyśmy przez prawie trzy lata, to i tak zastanawiam się jak to będzie. Do tego po raz pierwszy spotkają się osoby z naszych rodzin (no, nie licząc mojej siostry), co tym bardziej podnosi poziom stresu – ale jakby nie było za późno na reklamacje, ślub za nami 😉 No i sama teściowa będzie w Polsce po raz pierwszy. Dużo tych pierwszych razów się uzbierało, prawda?

Z jednej strony wiem, że nie ma co panikować, kobieta jest kochana i przez te pare dni, przez które będzie w Poznaniu pewnie jakoś bardzo jej nie podpadnę, ale za mną generalne porządki, zakupy i ułożone menu na każdy dzień. Wiem, że jako porządna gelin muszę mieć czyste szafki, bo nie ma bata – będzie kontrola 😉 kto miał najazd rodziny Turka ten wie! Ciekawa jestem jaka będzie jej reakcja na skromny (jak na tureckie warunki) metraż naszego mieszkania, jak w jej oczach wypadnie Poznań i co potem będzie opowiadać połowie Stambułu. I tylko mam nadzieję, że pogoda będzie przyjemna i nagle w pięć minut nie wrócimy do -16.

Szczerze mówiąc najbardziej intryguje mnie to, czy coś się między nami zmieni teraz kiedy mam obrączkę na palcu. Mam nadzieję, że będzie tak samo jak wcześniej, czyli miło i sympatycznie, ale kto wie? Może skoro mój Turek po ślubie się nie zmienił to chociaż teściowej nagle odbije?

Jeśli macie jakieś (jakiekolwiek!) wskazówki w temacie pierwszej wizyty teściowej w domu/w Polsce albo jeśli chodzi o przedstawianie sobie dwóch rodzin to koniecznie się podzielcie! Sama nie wiem co jej dać do zjedzenia, żeby spróbowała czegoś nowego ale nie zraziła się jednocześnie do polskiej kuchni, co jej pokazać, dokąd zabrać… Chętnie dowiem się też jak wyglądają Wasze relacje z teściową i czy zmieniły się w jakiś sposób po ślubie – na lepsze? Na gorsze?

komentarze (11) do Najazd teściowej

  1. Wiedźma
    March 27, 2014 at 17:54 (5 years ago)

    Ja miałam problem z gorumce(siostrą meża). Teściowa bezpośrednio się nie mieszała. Tylko popłakiwała nad losem synka, któray z yabanci się ożenił :p Parę dni to luz – dasz radę! :)

    Reply
  2. Rodzynki Sułtańskie
    March 27, 2014 at 18:32 (5 years ago)

    Dasz radę! 😉 Jesteś na swoim terenie. Wszystko możesz komentować: Burasi Polonya, ewentualnie dorzucić, co u nas jest OLMAZ 😉 A tak na poważnie, jeśli mieszkaliście 3 lata przed ślubem, to teściowa jest w 10-procentowej mniejszości bardziej tolerancyjnych osóbek, więc komentarze mogą dotyczyć co najwyżej sprzątania, gotowania i tego, czy synek czasem nie zrzucił kilku kg, co byłoby tragedią na miarę utraty ręki…

    Reply
    • Turczynka
      March 27, 2014 at 19:59 (5 years ago)

      od razu pochwaliła, że przytył, jeden punkt odhaczony 😀 haha polskie OLMAZ, zobaczymy 😉

      Reply
  3. Marta
    March 27, 2014 at 18:33 (5 years ago)

    U mnie teściowa była juz dwa razy w Polsce ale przeglądu szafek nie było.jadla nawet barszcz biały i pomidorowa,a jak poprosiłam rzeby pokazała mi jakaś potrawę której jeszcze nie znam stwierdziła ze swietnie sobie radzę w kuchni i ona nie będzie sie wtrącać.jesli chodzi o przedstawienie moich rodziców im to sami padli sobie w objęcia i było nawet przyjemnie a wiec głowa do góry będzie dobrze,dodam tylko ze ty masz tylko kilka dni z tego co piszesz a ja miałam dwa miesiące :)i menu było problemem :)

    Reply
  4. Turcjanka
    March 27, 2014 at 22:12 (5 years ago)

    Mama mojego faceta niestety nie akceptuje naszego związku. Dziwi mnie to tym bardziej, że kobieta nie jest zachuszczona, jest wykształcona, wiedzie życie kulturalne i towarzyskie, podróżuje… Mieszkałam z rodziną chłopaka tydzień, potem mieszkałam w tym samym mieście, ale ani razu nie zostałam zaproszona do domu… ta cała sytuacja jest dla mnie bardzo przykra. Nie chciałabym, żeby chłopak rezygnował dla mnie z rodziny, ale niestety może być i tak… Mam nadzieję, że wizyta Twojej teściowej przebiegnie w miłym, rodzinnym nastroju :)

    Reply
    • Turczynka
      March 27, 2014 at 23:47 (5 years ago)

      długo jesteście razem? może po prostu potrzebuje czasu do tego, żeby się przyzwyczaić do potencjalnej yabanci gelin? 😉 albo musi Ciebie lepiej poznać…? mam nadzieję, że się to wszystko u Was jakoś ułoży…

      Reply
  5. mag
    March 28, 2014 at 01:41 (5 years ago)

    moi tescie byli w Polsce w zeszlym roku razem z siostra mojego meza i tak jak ktos napisal wyzej wiecej problemow mialam z moja gorumce niz z tesciami…generalnie jedzenie im bardzo smakowalo w szczegolnosci kotlety mielone z indyka mojej mamy, oprocz tego zupy tez im smakowaly poza flakami 😛 ja nawet nie wiedzialam ze w Turcji tez sie je flaki…oprocz tego z tego co pamietam zrobilismy rowniez pierogi, ktore tez im bardzo smakowaly, byly tez kluski slaski..ale tak jak napisalam moj tes ci tesciowa jedli wszystko i generalnie wszystko im sie podobalo, z moja rodzina tez sie dogadali jedynie moja szwagierka kaprysila, ale ona juz tak ma

    Reply
  6. Turcjanka
    March 28, 2014 at 08:26 (5 years ago)

    Jesteśmy ze sobą prawie dwa lata, z czego większość tego czasu na odległość… Zapewne gdybym była Turczynką i muzułmanką, to wszystko byłoby ok…

    Reply
    • Turczynka
      March 28, 2014 at 10:54 (5 years ago)

      to by na pewno wiele rzeczy ułatwiło, ale myślę, że nie w tym problem :) na odległość trudno się poznać, więc naprawdę daj im trochę czasu :) dla wielu osób związek na odległość to nie jest prawdziwy związek, może to jest jakiś powód?

      Reply
      • Turcjanka
        March 28, 2014 at 11:01 (5 years ago)

        Prawdą jest, że na odległość trudno się poznać, ale byłam tutaj parę miesięcy i ona mnie nigdy do domu nie zaprosiła. Teraz znowu jestem ‘na miejscu’, ale ona nawet o tym nie wie… a jak się dowie to kto wie, jest w stanie wyrzucić mojego chłopaka z domu.

        Reply
  7. tasinka
    March 28, 2014 at 10:11 (5 years ago)

    Powodzenia:-)

    Reply

Odpowiedz