Archiwum kategorii ‘Różne’ category

Zabawki dwujęzycznego dziecka 0-2 lata

Wiecie co jest najfajniesze w tym blogu? Wy! Mam wrażenie, że mamy tutaj jakąś zbiorową wycieczkę przez życie z Turkami – najpierw fascynacja, potem ogarnianie tematu wiz, ikametów, kart pobytu i całej tej przyjemnej papierkowej roboty. Później śluby, szukanie pracy, ogarnianie nudnej rzeczywistości. A teraz okazuje się, że wiele z Was ma już dzieci, i […]

Dwa lata!

Wyobraźcie sobie, że w tym tygodniu po raz pierwszy od bardzo, bardzo długiego czasu poczułam, że mam ochotę o czymś tutaj napisać! Młoda skończyła w tym tygodniu dwa latka, dlatego uznałam, że to dobry pretekst do podsumowania naszych dotychczasowych doświadczeń związanych z wychowywaniem polsko-tureckiego malucha. Zacznijmy od tego, na czym nam zależało już przed jej […]

Tradycyjnie – osobisty wywód po przerwie

Mam problem. Nie do końca wiem co zrobić z tą przestrzenią. Kiedy mieszkałam w Stambule “Turczynki” pomogły mi znaleźć i utrzymać wiele świetnych przyjaźni, zawdzięczam tej stronie to, że nie oszalałam, że miałam powód, żeby ruszyć tyłek i wyjść z domu, pojechać w różne części miasta, poznawać nowych ludzi, wyskakiwać na kawę i mieć jakieś […]

Cześć po długiej przerwie!

Nie do końca wiem co i jak napisać po tak długiej przerwie w prowadzeniu tej strony, żeby nie wyszło pompatycznie albo po prostu słabo. Ale mam nadzieję, że w razie czego wybaczycie! Od dłuższego czasu do granic możliwości irytowało mnie (i w sumie nadal irytuje) tureckie cwaniaczenie, bylejakość i zamiatanie syfu pod dywan, a nasze […]

Jak “rewolucja” wygląda na mojej ulicy?

Świat patrzy na Taksim i na park Gezi, media mówią o zamieszkach w Stambule, ale tylko ktoś, kto nigdy nie był w tym mieście i kto nie zdaje sobie sprawy z ogromu tej metropolii może pomyśleć, że całe miasto wygląda tak, jak Taksim. Tak naprawdę już kilka, kilkanaście kilometrów od placu życie toczy się prawie […]

Podróżowanie między Polską a Turcją

Przepraszam za ciszę w eterze, ale ostatnie kilka tygodni to pakowanie, robienie ostatnich zakupów przed przyjazdem do Polski, a później długo wyczekiwane święta (i mniej wyczekiwana zima w Poznaniu, przyjechałam tutaj w tenisówkach i trochę się zdziwiłam). Ale przyszło mi do głowy coś, o co chciałabym Was dzisiaj spytać. Między Poznaniem a Stambułem jeżdżę już […]

Dlaczego nie urządziliśmy tureckich zaręczyn?

Mój Turek zdaje sobie sprawę z tego, że zostałam wychowana na bajkach Disney’a, głupich komediach romantycznych i może zbyt wielu książkach Jane Austen, dlatego wiedział, że w ogóle nie może być mowy o tym, co robi większość naszych tureckich znajomych, czyli o ustalaniu daty zaręczyn, ślubu i wszelkich innych okołoślubnych imprez. Miała być niespodzianka i […]

Zaręczyny i co dalej?

W połowie grudnia zamieniłam chłopaka na narzeczonego, zyskałam nową biżuterię i teraz zaczynam się powoli zastanawiać jak to wszystko ugryźć. Urocze zdjęcie z Wikipedii Mamy milion różnych planów, które wymagają rozpatrzenia i dlatego o ślubie jeszcze zbyt szczegółowo nie myślimy, ale chciałabym już powoli oswajać się z myślą, że oto wychodzę za mąż i że […]

Co przywiozłam z Polski?

Wiadomo – każdy ma inne potrzeby, inne priorytety i inne rzeczy, za którymi tęskni, nie będzie to więc tekst w stylu “koniecznie zaopatrz się w te rzeczy przed przyjazdem do Turcji na dłużej”. Nie będzie to też wpis o bardzo tureckiej tematyce Tak tylko uprzedzam. Przed wyjazdem do Polski na święta ostatnio w domu byłam […]

Poświątecznie i po polsku

Skończył się u mnie najbardziej szalony okres pobytu w Polsce – moi znajomi w większości rozjechali się w swoje części świata i Europy, rodzina odwiedzona, najważniejsze zakupy zrobione, po sałatce i makowcu nie został nawet ślad w lodówce i teraz zostały mi jeszcze dwa leniwe tygodnie w Poznaniu, które chwilowo spędzam z herbatą z miodem […]

1 2 3 4