Jeden związek – trzy języki

komentarze (9) do Jeden związek – trzy języki

  1. Mavi goz
    December 2, 2013 at 20:03 (11 years ago)

    Porozumiewamy się głównie w języku angielskim, ja staram się uczyć tureckich słówek i zwrotów, mój Turek też coś tam zna po polsku, ale stwierdził, że nie mogę od niego wymagać nauki mojego języka… i jest mi bardzo smutno, że nie wychowaliśmy się w tym samym języku. Prawdą jest jednak, że są rzeczy, które rozumiemy tylko my; tłumaczenie żartów i śmiesznych sytuacji jest czasem męczące i robimy to rzadko.

    Reply
  2. Ola
    December 2, 2013 at 23:10 (11 years ago)

    Spróbujcie z “Nie lubie poniedziałków”- mój mąż śmiał się do rozpuku bo dużo scen przypominało mu sceny z jego lat młodzieńczych z Tr! :):):)

    Reply
  3. Mikail
    December 3, 2013 at 21:35 (11 years ago)

    Ja z moją żoną rozmawiam też po angielsku bo jednak turecki o ile nauczyłem się go płynnie używać to nie jest to jeszcze poziom zaawansowany, zwłaszcza pisownia, to jeśli mówię coś po turecku, to kiedy nie znam jakiegoś słówka to używam angielskiego, podkreślając albo pytając o turecki odpowiednik, żeby od razu starać się zapamiętać. W większym gronie rozmawiamy po turecku, a kiedy jesteśmy sam na sam to różnie, często mieszamy też języki albo tworzymy nowe słowa (jak np. koşing – odpowiednik running :) Jeśli temat jest ważny i zawiera szczegóły to przeważnie rozmawiamy po angielsku. Języka polskiego staram się Ją uczyć powoli, ale nie zawsze jest czas. Tym bardziej, że jest to podobno najtrudniejszy język do nauczenia się na świecie…

    Reply
  4. M.
    December 8, 2013 at 10:12 (11 years ago)

    My na samym początku znajomości rozmawialiśmy tylko po angielsku. Potem on przyjechal tu na kurs polskiego i szybko zalapal co I jak. Teraz mieszkamy w Polsce wiec zna polski na poziomie okreslilabym intermediate:D Bylismy tez rok w Turcji i wtedy ja podłapałam turecki. Teraz jak chcemy zeby inni nie rozumieli o co chodzi to w PL przechodzimy na turecki, a w TR na polski. 😀 Staram sie byc na biezaco z tureckim, bo szkoda zeby wyparowal mi z glowy. Kaze mu wiec czesciej uzywac ze mna tureckiego.

    Reply
  5. Olga
    December 18, 2013 at 00:19 (11 years ago)

    Moj maz i ja porozumiewamy sie po niemiecku (on urodzony w niemczech, ja mieszkam tutaj od 8 lat)… On wogole nie umie polskiego – moze tylko 10 slowek. Ja za to bardzo duzo rozumiem po turecku i umiem cos tam wybelkotac, jak sie mnie zmusi. Trzeba dodac, ze on ogolnie nie jest dobry w nauce jezykow. Ja za to mowie plynnie po polsku, niemiecku, angielsku i francusku (mam zaliczona i niemiecka i francuska mature)… Wiec nauka tureckiego przyszla mi dosc latwo i w sumie ot tak… A dlaczego chcialam sie nauczyc tureckiego? Czesto jestesmy w towarzystwie jego kuzynek itd i czasami zdarza sie ze mowia po turecku – a ja jestem ciekawska i chcialam tez smiac sie z kawalow i smiesznych sytuacji. Chcialam tez rozumiec co spiewa Rafet El Roman albo dlaczego wszyscy plakali na ,,Evim sensin” :) Jest mi smutno, ze moj maz nie rozumie polskiego, ze nie rozumie dlaczego zachwycam sie polskimi komediami. Czasami probuje mu tlumaczyc teksty piosenek itd, ale ewidentnie go to nie interesuje – wiec go nie zmuszam. Zreszta teraz tez zajrzal mi na ekran i odrazu wrocil do swojej pracy widzac, ze jest to niestety po polsku i nie ma szans. 😉 Co do rozmow – rozmawiamy tylko po niemiecku, ale czesto ogladamy np. turecka telewizje. :)

    Reply
  6. kedi
    December 22, 2013 at 22:33 (11 years ago)

    U mnie w domu teraz głównie turecki, chociaż mieszkamy w Polsce. Chcę się mocno przyłożyć do nauki tureckiego ponieważ mam chęci na papiery tłumacza… Czasem oczywiście troszkę żałuję, że nie pochodzimy z jednego kręgu kulturowego, ale nie można mieć przecież wszystkiego, poza tym uważam, że związek mieszany wiele wniósł do mojego życia. Żarty tureckie mnie śmieszą, mąż przykłada się do wzbogacania mojej wiedzy językowej… pewnie częściowo dlatego, że poskąpiono mu talentu do języków obcych:). Mieszkając rok w Pl z mężem zauważyłam niestety, że tęsknię za Turcją… głupie, nie? Teraz znając lepiej język i rozumiejąc bardziej kulturę, pewnie dałabym radę się jakoś zaaklimatyzować. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i trzeba iść do przodu bo “najważniejsze są dni, których jeszcze nie znamy”.

    Reply
  7. Ingalill
    December 30, 2013 at 10:58 (11 years ago)

    U Nas odkąd się poznalismy króluje nadal angielski. Nie potrafie sie rpzestawic po 5 latach na turecki. Nie mamy znajomych, wiec nie mam motywacji do nauki. Oczywiscie dosc sporo rozumiem jesli np jest u Nas meza rodzina, ale trudniejsze wyrazy niestety. W zyciu uczylam sie kilku jezykow, ale angielski znam najlepiej ze wszystkich, mimo tego ze dawno rpzestalam sie uczyc innych jezykow pamietam ich zasady i rozumiem podstawy. Natomiast turecki nie chce mi wejsc do glowy. Nie wiem dlaczego. Probowalam sie uczyc sama w domu, z marnym rezultatem. Rodzina meza nie zna angielskiego wiec niestety nigdy nie moge z nimi normalnie porozmawiac i musze sie domyslac o czym mowia jesli maz nie przetlumaczy. Moj maz tez nie ma checi do nauki polskiego, aczkolwiek umie kilka slowek i zwrotow wiec nie jest tak zle :) Ja tez jakas tam noga nie jestem, np na bazarze czy w sklepie dogadam sie, ale juz aby wyslac list na poczcie czy umowic wizyte u lekarza to niestety nie. Licze z e w koncu bewdzie tu stworzony w okolicy jakis kurs tureckiego i bede mogla sie dolaczyc, bo samej wiem ze nie zroumiem wszysdtkiego. Znam slowka, ale problem mam ze skleceniem zdania. Podobnie jak inni tu piszacy tworzymy swoje wlasne slowka i zdarza sie ze laczymy 3 jezyki naraz :)

    Reply
  8. Amira
    January 3, 2014 at 00:30 (11 years ago)

    Witajcie,

    Dziewczyny przypadkowo trafiłam na tę stronę, może to nie miejsce akurat na takie pytanie ale liczę na Waszą pomoc. Wiele z Was przebywa w Turcji na stałe, otóż chciałam zapytać gdzie pracujecie I czy można dostać pracę nie znając tureckiego np. w angielskim? Interesuje mnie tylko I wyłącznie medycyna – czy po studiach lekarskich w Polsce jest możliwość wykonywania tego zawodu w Turcji? Czy trzeba znać biegle turecki by być lekarzem w jakimś większym szpitalu w dużym mieście oczywiście? Czy w ogóle nasz polski dyplom jest tam honorowany czy trzeba robić nostryfikację? Na jakich zasadach można ubiegać się o pracę w szpitalu z jednoczesnym rozpoczęciem specjalizacji? Czy któraś z Was zna polskich lekarzy pracujących w Turcji I mogłaby podzielić się doświadczeniem, a może wśród Was znajdzie się jakaś pani doktor? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Pozdrawiam!

    Reply
  9. amelia
    January 5, 2014 at 14:32 (11 years ago)

    gdzie mogę znaleźć Twojego maila? :) mam problem turecki i bardzo chciałabym poradzić się kogoś z większym doświadczeniem, a nie lubię się publicznie obnażać 😉

    Reply

Odpowiedz