Wyjeżdżamy!

komentarze (15) do Wyjeżdżamy!

  1. Anonymous
    October 2, 2013 at 17:57 (8 years ago)

    Powodzenia :)

    Reply
  2. Ingalill
    October 2, 2013 at 18:05 (8 years ago)

    Z jednej strony Ci zazdroszczę – powrót do rodzinnego kraju i “ucieczka” od tureckiej rodziny i tego chaosu…:) a z drugiej strony trochę współczuję Twojemu turkowi, że to on z kolei opuszcza swój kraj, rodzinę, znajomych i przeprowadza się do dziwnego kraju, który być może mu się podoba teraz, ale potem może go znienawidzieć (oby nie!). Tak czy siak, ciesze się, że “Turczynki” zostają :) Fajnie, że jesteście zdecydowani na tak duży krok – tez bym tak chciała, ale mąż ma świetną pracę, a wiem, że w Polsce nie miałby szans na równie dobrze płatną i tak stabilną. życze Wam dużo szczęscia na nowej drodze życia, bardzo dużo cierpliwości z obu stron, zaufania, szczerości i wspierania się na wazjem – to Wam będzie na pewno potrzebne :) Pozdrawiam serdecznie z Cypru Północnego :)

    Reply
    • Turczynka
      October 2, 2013 at 18:33 (8 years ago)

      dziękuję! :) mnie też trochę żal mojego Turka, bo wiem jak mocno ja tęskniłam za moją normalnością, znajomymi i rodziną, ale żeby było fair teraz czas na niego, nie zakładamy w tej chwili, że zostaniemy w Polsce na zawsze, może za jakiś czas przeniesiemy się jeszcze gdzieś indziej :) poza tym dla niego Polska i Europa to spore szanse na rozwój kariery, już planujemy wyjazd do Berlina na kilka konferencji i spotkań 😉 teraz tylko martwię się jak on mi przeżyje zimę! 😀

      Reply
  3. Lena
    October 3, 2013 at 13:04 (8 years ago)

    Powodzenia:) mój turcki mąż przeprowadził się do PL 3 mies. temu i ciągle się aklimatyzuje. Nie jest nam łatwo, więc tym bardziej rozumiem i trzymam za Was kciuki. Napewno wszystko się dobrze ułoży, świetnie się znacie i zdążyliście się dotrzeć. Dużo szczęścia i pogody ducha:)

    Reply
  4. Anna
    October 3, 2013 at 18:19 (8 years ago)

    Po moim pierwszym – turystyczno-podróżniczym pobycie w Turcji przeczytałam cały Twój blog. Dzięki Tobie moja druga podróż – już dłuższa, kilkumiesięczna – była łatwiejsza. Uniknęłam pewnie kilku gaf, niezręczności, potrafiłam z łatwością “znaleźć się” w wielu codziennych sytuacjach. Życzę Wam obojgu szczęścia i powodzenia.

    Reply
  5. Anna
    October 3, 2013 at 18:30 (8 years ago)

    i jeszcze… życzę H. wytrwałości. Ja sama po tych kilku miesiącach w zapachach, odgłosach, a przede wszystkim rytmie Turcji wciąż aklimatyzuję się tutaj – gdzie przeżyłam przecież tyle lat. Tylu rzeczy mi brakuje. Tęsknię do tych najzwyczajniejszych, małych, codziennych, a zapadających jakoś wyjątkowo głęboko. Pisz, pisz co u Was słychać

    Reply
    • Turczynka
      October 3, 2013 at 19:06 (8 years ago)

      ojej dziękuję za wszystkie miłe słowa :) zima vs. H. to przerażający temat, pocieszam się tym, że on pracuje z domu i nie będzie musiał 5 dni w tygodniu wstawać, kiedy za oknem ciemno i wychodzić na ten mróz, więc może jest szansa, że przeżyje 😉 ja też na pewno będę musiała się do wielu rzeczy na nowo przyzwyczajać, ale nikt nam nie broni po roku czy dwóch ruszyć dalej i przenieść się w kolejne miejsce 😉 zobaczymy jak będzie :)

      Reply
  6. Gosia
    October 5, 2013 at 12:03 (8 years ago)

    Może H. przekona się do zimy, gdy zobaczy taką najpiękniejszą w lesie, w górach. Mój mąż też nie lubił zimy i uważał, że jak wyjdzie z domu to zamrzną powieki, a potem pierwszy biegł żeby odśnieżać podjazd, wchodził w największe zaspy, lepił bałwany. Do dziś uważa, że najpiękniejszą porą roku w Polsce jest zima i w lecie już nawet tam nie chce jeździć.

    Reply
  7. Agata
    October 6, 2013 at 15:07 (8 years ago)

    A mnie ten wpis trochę zestresował. Czy to znaczy, że Polce źle żyje się w Turcji? Póki co jestem w związku na odległość, on w Turcji, ja w Polsce. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale jestem przekonana, że on nie będzie chciał wyjeżdżać ze swojego kraju. Jestem tym trochę przerażona, bo miasto w którym on mieszka jest bardzo konserwatywne i wiem, że mogę być tam bardzo nieszczęśliwa. Poza tym co z realizacją samej siebie? Wątpie, że będę w stanie znaleźć tam satysfakcjonującą pracę…

    Reply
    • Turczynka
      October 14, 2013 at 12:07 (8 years ago)

      nie każdej Polce jest źle – mnie nie było może źle, ale nie było też jakoś bardzo fajnie, ale znam wiele dziewczyn, dla których Turcja to już prawdziwy dom i które nie wyobrażają sobie powrotu do Polski :) więc jak zwykle wszystko zależy od Ciebie i od tego, czego oczekujesz, na co się zgadzasz, czego Ci potrzeba do szczęścia itd. :) nie stresuj się, pojedź jeśli możesz, spróbuj i wtedy sobie wyrobisz opinię, a może i Twój Turek zmieni zdanie jeśli zobaczy, że np. mimo prób nie możesz się tam odnaleźć :) a może wręcz przeciwnie – będzie Ci tam lepiej niż w Polsce?

      Reply
  8. Agata
    October 6, 2013 at 15:07 (8 years ago)

    Oczywiście życzę powodzenia i trzymam kciuki za nowe polskie życie:)

    Reply
  9. Anonymous
    October 9, 2013 at 13:27 (8 years ago)

    udanego startu w kraju. olu wszystko uda sıe jak oboje tego chcecıe,pozdrawiam

    Reply
  10. Anonymous
    October 14, 2013 at 16:32 (8 years ago)

    to teraz tureckie spotkania w Polsce? hhehe:) Może teraz Twój H. załozy strone podobną do Twojej, tyle,że dla Turków w Polsce;)

    Reply
  11. Polska Turczynka
    March 26, 2014 at 16:21 (8 years ago)

    A ja mam pytanie bardziej praktyczne :) Jak zorganizować przeprowadzkę z Polski do Turcji?
    Chcemy z moim Turkiem zamieszkać razem już za kilka miesiący i głowimy się na tym jak przewieźć moje niezbędne rzeczy :)

    Reply
    • Turczynka
      March 27, 2014 at 16:30 (8 years ago)

      to zależy co chcecie ze sobą zabrać – ja wydałam prawie wszystkie kosmetyki, wywaliłam połowę ciuchów, w których i tak nie chodziłam, książek na szczęście nie miałam dużo (ale ponoć książki akurat można wysłać tanio w jakimś worku normalnie pocztą z Polski do Turcji), no i zero mebli i pierdół kuchennych… najlepiej zastanów się co jest Ci tak naprawdę potrzebne a co możesz od razu albo po jakimś czasie kupić w Turcji :) no i zaangażuj znajomych i rodzinę, kiedy (jeśli) będą latać między PL a TR to mogą Wam jakieś drobiazgi dowozić :) ach no i oczywiście wykup nadbagaż, ale to taka podstawa 😉 jeśli masz czas i ochotę to ograniczeń wagowych raczej nie ma w autokarach, możesz w ten sposób dużo przewieźć, ale oczywiście jedziesz dwie doby 😉

      Reply

Odpowiedz