Kulinarne odkrycia odc. 4

komentarze (13) do Kulinarne odkrycia odc. 4

  1. Ingalill
    May 1, 2013 at 10:59 (9 years ago)

    Jako, że mieszkam na Cyprze to powiem, że nie spotkałam się z tym dżemem “orzechowym”, możliwe, że nie patrzyłam zbytnio na półki. Kupuje zazwyczaj takie marmolady do “krojenia nożem”, bez tego lejącego się ulepku. Firma Arsal robi bardzo dobre wyroby nie tylko dżemy – bardzo dobry jest dżem z fig polecam go! – ale także korniszonki czy właśnie sałatki na ostro (tursu) :)
    My z mężem wolimy dżemy takie do smarowania właśnie, jak juz pisałam kiedyś w komentarzach kupuję dżemy duńskie/angielskie te się rozsmarowują i nic nie spada z kanapki. Aczkolwiek…od niedawna firma Tamek zaczęła robić marmolady w małych opakowaniach z napisem kavalti i taki dżemik np wiśniowy (niestety nie ma owoców jak np w duńskich dżemach), można posmarować i ma on konsystencje takiej galaretki :)

    ps: czy odnalazłaś może dżem miętowy??

    Reply
  2. Monika
    May 1, 2013 at 11:21 (9 years ago)

    Ja kupuje w carrefour dzemy z francji sa jak polskie

    Reply
  3. Turczynka
    May 1, 2013 at 11:41 (9 years ago)

    ingalill – nie, nie znalazłam tego dżemu miętowego :( najwyraźniej jest to jakiś bardzo lokalny wyrób, a może po prostu nikomu nie opłaca się go robić w dużych ilościach i sprzedawać, bo za drogi albo mało chętnych? nie wiem, ale jak znajdę to natychmiast kupię i dam znać, bo był naprawdę fajny :) albo sama zrobię 😉

    a my jeszcze ostatnio jemy dżemy Metin, mają najwięcej owoców w składzie ze wszystkich dżemów dostępnych w naszej okolicy i są całkiem niezłe :) francuskie też widziałam, ale stosunek cena/ilość trochę zniechęca 😉

    Reply
  4. Marta
    May 1, 2013 at 12:09 (9 years ago)

    Czesc.
    W Antalyi jest do kupienia dzem z baklazanow.
    Ps. Jest okropny :-)
    Marta

    Reply
  5. Ingalill
    May 1, 2013 at 16:16 (9 years ago)

    hahahaha Marta tym Ps. – em rozwaliłaś mnie 😀 dzięki dobrze wiedzieć czego NIE kupować 😀

    Reply
  6. ona
    May 5, 2013 at 09:08 (9 years ago)

    Tureckie konfitury czy dzemy sa swietnym zakonczeniem tureckiego sniadania. Nie jadam ich duzo bo sa za slodkie ale te “dziwne” konfitury jak z orzechow wloskich baklazana niedojrzalych fig kwiatow pomaranczy czy oliwek sa przepyszne. Uwielbiam je. A na kanapke do sera czy do nalesnikow robie polskie dzemy domowe bo tureckie stanowczo sie nie nadaja.

    Reply
    • Turczynka
      May 5, 2013 at 20:52 (9 years ago)

      ona, skąd wytrzasnęłaś konfiturę z kwiatów pomarańczy czy oliwek? bo ja bym chętnie spróbowała 😀 tej z fig nie lubię, moim zdaniem w ogóle nie smakuje jak figi (które uwielbiam!), ale może trafiłam na jakąś kiepską markę :)

      Reply
  7. ona
    May 5, 2013 at 09:14 (9 years ago)

    Ingalill jesli bedziesz sie sugerowala opinia innych co do tureckiej kuchni nie sprobujesz wielu pysznych potraw. Ja radze probowac wszystkiego i nie szukac polskich smakow w tureckich potrawach a delektowac sie innoscia. Ja konfiture z baklazana bardzo lubie. Jest pyszna i bardzo inna. Nie jem jej codziennie ale od czasu do czasu bo jest baaardzo slodka. Nie jem jej rowniez na kanapke jak polska konfiture.

    Reply
  8. Gosia
    May 14, 2013 at 15:01 (9 years ago)

    A niedługo się zaczynają już tanie owoce, można robić dżemiki 😀 😀 Ja będę testować dżem z niedojrzałych śliwek, lubię na słono surowe, może coś się da z nich ugotować.

    Reply
    • Turczynka
      May 14, 2013 at 19:40 (9 years ago)

      serio lubisz te zielone śliwki z solą?! 😀 jesteś w takim razie pierwszą Polką, którą spotkałam (i o której wiem), która na samą myśl o śliwkach z solą nie ma odruchów wymiotnych 😀

      Reply
  9. Gosia
    May 20, 2013 at 21:29 (9 years ago)

    Żartujesz? Uwielbiam je, mogę wsuwać na kilogramy. Mój teściu-nie-teściu przestrzega mnie przed jakimiś niesamowitymi rewelacjami żołądkowymi, a ja cały sezon je jem – i nic :)

    Reply

Odpowiedz